Poruszająca historia Anny Naskręt – „Uwięziony krzyk”

Kamila Paszelke
423 views

Znasz ten rodzaj literatury, kiedy zaczynasz czytać książkę i już od pierwszej strony wiesz, że to jest właśnie to? Bez zastanowienia odkładasz swoje obowiązki na później lub po prostu zarywasz noc, aby czytać. Kiedy wykorzystujesz każde pięć minut w ciągu dnia, aby poznać dalszy bieg historii. Gdy oprócz tego masz świadomość, że historia, którą właśnie czytasz jest prawdziwa. Zaś każde opisane zdarzenie, cierpienie i ból miały miejsce i doświadczyła tego wszystkiego jedna osoba? Taką książką okazała się właśnie historia Anny Naskręt z autobiograficznej książki pt. „Uwięziony krzyk”.

Uwięziony krzyk to prawdziwa historia

Na początku historii poznajemy Annę, młodą mamę i mężatkę, która ma wiele planów oraz marzeń na swoje życie. Jednak pewnego dnia, gdy Autorka miała 24 lata – wszystko się diametralnie zmieniło. W jednej chwili wszystkie plany i marzenia zostały przekreślone, a wszystko za sprawą udaru. Anna została uwięziona w swoim własnym ciele. Była cała sparaliżowana i nie była w stanie mówić. Lekarze, którzy się nią zajmowali nie dawali jej żadnych szans. Z dnia na dzień Anna z aktywnej i pełnej życia kobiety została unieruchomiona. Straciła całkowicie panowanie nad swoim ciałem i nie była w stanie komunikować się z osobami znajdującymi się w jej otoczeniu.

Anna Naskręt w swojej książce „Uwięziony krzyk” opisuje swoje życie zarówno przed, w trakcie, jak i po chorobie. Ukazuje wydarzenia ze swojego życia związane z chorobą, przepełnione bólem, cierpieniem oraz brakiem zrozumienia. Opowiada o braku poszanowania godności człowieka w szpitalach, o sytuacjach kiedy pomimo tego, że była świadoma co dzieje się wokół niej, nie mogła w żaden sposób zareagować lub cokolwiek powiedzieć, choć pewnie niejednokrotnie chciała krzyczeć.

uwięziony krzyk Anna Naskręt

Poruszająca opowieść o powrocie do zdrowia

„Uwięziony krzyk” to poruszająca i wzruszająca historia, poruszająca w czytelniku różne emocje. Książka uświadamia i zmusza do refleksji związanej z tym, że nic nie jest trwałe i oczywiste. Zwłaszcza zdrowie, które jest po prostu kruche a w ciągu, dosłownie jednej chwili wszystko może się zmienić o 180 stopni.

Jednak pomimo tego, że książka porusza bardzo trudną tematykę, jaką jest walka z chorobą to książkę odbiera się bardzo pozytywnie, ponieważ Autorka pokazuje, że dzięki nadziei, swojej walce i determinacji można wygrać to, co jest najważniejsze.

„Uwięziony krzyk” to moja opowieść o człowieczeństwie, kobiecości i psychice. O bezkresnej beznadziei, której nie dałam się pochłonąć, a także o małych sukcesach, mojej nieustannej ochocie na życie i radości z tego, co mam.

Anna Naskręt „Uwięziony krzyk”

Wytrwałość Anny i jej ogromna wola życia, wsparcie oraz zaangażowanie najbliżej rodziny spowodowały, że Autorka wygrała swoją trudną i ciężką walkę z chorobą. Żyje, porusza się i mówi. Na co dzień stara się wspierać osoby, które znalazły się w podobnej sytuacji i cieszy się życiem.


„Uwięziony krzyk” to historia pokazująca, że bycie zdrowym nie jest czymś oczywistym. Okazuje się, że zdrowie to ogromne szczęście, ponieważ nie każdy może jego doświadczyć. Książka na pewien sposób zmusza czytelnika do autorefleksji skoncentrowanej wokół wdzięczności, zdrowiu i przejmowaniu się sprawami, które w obliczu zetknięcia się z tak poważną chorobą – nie są ważne.

Książkę „Uwięziony krzyk” polecam każdemu, kto chciałby poznać prawdziwą i poruszającą historię silnej kobiety jaką jest właśnie Anna Naskręt. To historia, która porusza różne emocje. Wstrząsa. Wzrusza. I pokazuje jak bardzo ważna jest determinacja i wytrwałość.

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

9 komentarzy

Magdalena Fraszczak 9 października 2019 - 18:27

Coś w tej pozycji mnie zaintrygowało, może kiedyś i nią sięgnę.

SKOMENTUJ
Kamila | Uważniej.pl 9 października 2019 - 18:53

Polecam – to trudna, ale bardzo wciągająca książka.

SKOMENTUJ
naszebabelkowo.blogspot.com 9 października 2019 - 19:08

To musi być naprawdę traumatyczne doznanie – dlatego podziwiam autorkę, że była w stanie przekuć swoje doświadczenia w coś konstruktywnego i napisać książkę na!ten temat.

SKOMENTUJ
Kamila | Uważniej.pl 10 października 2019 - 08:56

I to bardzo trudne i przerażające. Takie historie dodatkowo pokazują, jak często przejmujemy się naprawdę mało istotnymi sprawami, gdy gdzieś obok nas rozgrywają się wielkie tragedie.

SKOMENTUJ
Bookendorfina Izabela Pycio 10 października 2019 - 07:25

Nie wiem, czy jestem gotowa do zmierzenia się z książką, mocno empatycznie wczuwam się w takie historie, ale tytuł zapisuję, poczeka na odpowiedni moment.

SKOMENTUJ
Kamila | Uważniej.pl 10 października 2019 - 08:56

To prawda – książka jest bardzo empatyczna i niesamowicie wzrusza.

SKOMENTUJ
Bookendorfina Izabela Pycio 10 października 2019 - 15:17

Nie uciekam od takich książek, bardzo sobie je cenie, mnóstwo refleksji wywołują, ale i też człowiek nabiera dystansu do pewnych barw w swoim życiu, jednak muszą u mnie czekać na odpowiedni moment.

SKOMENTUJ
Toksyczna Kosmetyczka 10 października 2019 - 14:14

To musi być bardzo dobra książka 🙂

SKOMENTUJ
krystynabozenna 10 października 2019 - 15:17

Do przeczytania, współczuję autorce…
Dobrze,że wyzdrowiała…

SKOMENTUJ

ZOSTAW KOMENTARZ

UWAŻNIEJ.PL WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIES. KORZYSTAJĄC ZE STRONY WYRAŻASZ ZGODĘ NA WYKORZYSTANIE PLIKÓW. AKCEPTUJ DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ