O pomaganiu drugiej osobie

Jestem idealistką. I chciałabym, aby każdej osobie Boże Narodzenie kojarzyło się z pozytywnymi emocjami. Czasem spędzonym z najbliższymi i spokojem – nie tylko tym wewnętrznym, ale także w swoim otoczeniu.

Jednak to, że bardzo chciałabym, aby tak było, to nic nie jest w stanie zmienić rzeczywistości.

Pomaganie innym.

Święta Bożego Narodzenia to idealna okazja do tego, aby otworzyć szeroko oczy i rozejrzeć się dokładnie wokół siebie. Dostrzec osoby potrzebujące i wyciągnąć do nich pomocną rękę. Wśród osób bezdomnych i rodzin, które mają trudną sytuację finansową znajdują się także osoby samotne, które być może nie potrzebują wsparcia finansowego, ale potrzebują rozmowy z drugim człowiekiem. Potrzebują towarzystwa. Osoby, która ich wysłucha. Kogoś, kto po prostu będzie tuż obok.

Dlatego dziś, w tym okresie przedświątecznym chciałabym Cię skłonić do refleksji. Otwierajmy się na potrzeby innych osób. Wyciągajmy pomocną dłoń i pomagajmy potrzebującym, pamiętając o tym, że pomaganie innym może przybierać najróżniejsze formy. Czasami może to być zwykła rozmowa i bycie tuż obok przy kimś, kto jest po prostu samotny. To wyręczenie kogoś w obowiązkach. Podarowanie paczek osobom potrzebującym. Czy nawet kupienie kubka ciepłej herbaty osobie bezdomnej. To właśnie Twoja pomoc może okazać się najlepszym prezentem dla osoby potrzebującej.

Prywatnie bardzo lubię całą atmosferę Bożego Narodzenia i jest to dla mnie czas, kiedy staram się skoncentrować na tym, co jest dla mnie ważne. Staram się pomagać, nie tylko wtedy kiedy wypada, ale głównie z potrzeby serca – dopiero takie pomaganie innym ma głębszy sens. Nie lubię mówić o tym, w jaki sposób pomagam i w jaki sposób się angażuję. Wolę koncentrować się na czynach, niż na opowiadaniu o tym.

  • Najlepszym prezentem jest obecność, rozmowa, poświęcony czas dla drugiej osoby.

  • Zgadzam się w stu procentach z tym co napisałaś. Czasami po prostu bycie życzliwym dla drugiego człowieka jest wartością samą w sobie. Szczególnie kiedy przy okazji świąt ludzie są tak bardzo skoncentrowani na zakupach i własnych uciechach, a nie zwracają kompletnie uwagi na to co się dzieje dookoła. Spędzenie z kimś popołudnia i drobna pomoc w obowiązkach potrafi być lepszym darem niż wrzucone naprędce kilka czekolad do koszyka wolontariuszy w supermarkecie. Chociaż i to drugie jest także ważne

  • Ja przyznam szczerze, że uważam, że powinnam więcej pomagać, bo pomagania nigdy za wiele, ale staram się to robić, kiedy tylko mam okazję.

  • Piękny, bardzo emocjonalny tekst. Wiesz, zgadzam się z Tobą – pomagajmy. Zdecydowanie za mało pomagamy.

    Ty robisz to pięknie!