W sierpniu dostałam wiadomość od Oli Dobies (Do utraty tchu) – redaktorki Blogostrefa. Jedynego takiego czasopisma dla blogerów. z propozycją współpracy przy drugim, październikowo – listopadowym numerze.

To właśnie dzięki tej współpracy w najnowszym numerze Blogostrefy pojawił się tekst poruszający kwestie związane z tematem, który zawsze będzie trudny i wrażliwy. Zwłaszcza dla tych osób, których niepłodność dotknęła osobiście.
Być może w Twoim otoczeniu jest ktoś, kto zmaga się z niepłodnością. Być może nawet o tym nie wiesz, bo nie każdy chce o tym rozmawiać z innymi. Jednak mam nadzieję, że tekst, który pojawił się z Blogostrefie pomoże Ci lepiej zrozumieć sytuację, kiedy kogoś dotyka problem z poczęciem dziecka.

W drugim numerze Blogostrefy możecie znaleźć wiele ciekawych artykułów:
- Anny Tabak – Gdy zamiast uśmiechu pojawiają się łzy,
- Katarzyny Berska i Karoliny Szwabowicz – Mosica – Dobry bloger – mądry rodzic,
- Katarzyny Konstancji Targosz – W jesiennym świetle,
- Katarzyny Grzebyk i Karoliny Wilk – Blog jako forma terapii,
- Aleksandry Dobies – Jak się nie sprzedać i pozostać sobą w blogowaniu?
Drugi numer Blogostrefy. Jedynego takiego czasopisma dla blogerów. możecie kupić w sklepie on-line zarówno w wersji papierowej, jak i elektronicznej.
Pomimo, że temat który poruszyłam w artykule jest trudny, to bardzo cieszę się, że mogłam dołożyć swoją cegiełkę do powstania drugiego numeru. Myślę, że zawsze jest dobra pora, aby rozmawiać o niepłodności, gdyż dotyka ona co piątą parę w Polsce. I choć coraz więcej mówi się na temat problemów z poczęciem dziecka, to nadal jest za mało.

3 komentarze
Zawsze jest odpowiedni moment, aby o tym mówić, zgadzam się! Bardzo się cieszę, że Ola zaprosiła Cię do współpracy, bo dzięki temu powstał bardzo ważny artykuł 🙂
Kamila, jestem Ci niezwykle wdzięczna, że przyjęłaś moje zaproszenie i napisałaś ten tekst. Artykuł jest treściwy, a jestem przekonana, że jest też potrzebny. Niepłodność to temat tak delikatny, że wiele osób woli milczeć. Trzeba o tym mówić głośno, ku świadomości.
Dziękuję! ♥
Ja jestem pod wielkim wrażeniem wydania magazynu i cieszę się, że mogłam również stać się niewielką częścią tego numeru 🙂