Jak osiągnąć spokój, będąc osobą wysoko wrażliwą? | WPIS GOŚCINNY

Kamila A. Paszelke | Uważniej.pl
11 komentarzy 148

Kto z nas nie łaknie większego poczucia spokoju na co dzień? A zwłaszcza gdy czujemy, że rzeczywistość trafia do nas mocniej i jesteśmy nadmiernie wyczuleni na to, co nas otacza – kiedy widzimy, słyszymy, czujemy więcej. Gdy jesteśmy osobami, które cechuje wysoka wrażliwość.

PONADPRZECIĘTNA WRAŻLIWOŚĆ

Być może spotkaliście się już z tym określeniem, a może dla części z was będzie to nowość. Nie szkodzi, bo to określenie zaczyna dopiero nabierać kształtów i jawić się w naszej codzienności. I całe szczęście, że to w końcu się dzieje! Jestem za tym, aby osoby charakteryzujące się tą cechą wiedziały, że są w porządku, natomiast osoby, które nie mają jej w swoich genach, rozumiały, z czym to się je, kiedy natrafią na wrażliwca.

Dajcie znać, czy spotkaliście się z tym terminem
i czy sami siebie uważacie za osoby obdarzone tą cechą.

Jaka jest osoba wysoko wrażliwa? Jest podatna na różne bodźce płynące z otoczenia w większym nasileniu niż inni. Przeżywająca zdarzenia mocniej, analizująca więcej. Posiadająca częsty chaos myślowy i uczucie przeciążenia umysłu. Potrzebująca większej dawki spokoju, najlepiej czująca się w ciszy. Obdarzona empatią i myśląca o innych. Ceniąca dobre i głębokie relacje zamiast wielości kontaktów międzyludzkich na powierzchownym poziomie. Wyczuwająca emocje u innych lub w przestrzeni. Biorąca często za dużo na siebie z chęci życzliwości. Wysoka wrażliwość ma swoje blaski i cienie.

Nierzadko jednak silniejsze odczuwanie prowadzi do szybszego zmęczenia i nadmiernego stresu. Poczucie przebodźcowania, braku energii i chaosu towarzyszy takim osobom częściej niż pozostałym.

wysoka wrazliwosc

WYSOKA WRAŻLIWOŚĆ A DBANIE O SIEBIE

Spokój

Dlatego uważam, że to szczególnie osobom wysoko wrażliwym potrzebna jest dodatkowa dawka spokoju do lepszego funkcjonowania na co dzień. Chciałabym podzielić się kilkoma sposobami, które realnie mogą pomóc go osiągnąć.

Zaakceptowanie wrażliwości

Niezależnie od tego, jakie jest nasze podejście do wysokiej wrażliwości, choć mam nadzieję, że jednak bardziej pozytywne niż negatywne, to najlepszą koncepcją jest jej zaakceptowanie i szukanie jej dobrych stron. Tak będzie prościej już na samym starcie. Gdy poczujemy akceptację tego komponentu naszej osobowości, to będziemy ją wykorzystywać dla siebie, współdziałać z nią. Co więcej, po prostu dobrze będziemy się ze sobą czuli.

Korzystanie z zasobów

Wysoka wrażliwość ma to do siebie, że skoro generalnie czujemy więcej, to dzięki temu możemy najkrótszą drogą dojść do świadomego praktykowania uważności i skupiania się na tym, co dobre. Oczywiście, wrażliwcy mają to do siebie, że widzą różnorodne kwestie także w ciemnych barwach, bo starają się postrzegać sytuacje z różnych stron. To rozsądne zachowanie, ale myślę, że wzmacniać nas będą zwłaszcza te ciepłe myśli i rzeczy, prawda? Pochylanie się nad pozytywami dnia codziennego. Gorący kubek herbaty? Widok zachodzącego słońca? Świergot ptaków o poranku? Usłyszane miłe słowo? Przy takich małych elementach codzienności warto przystanąć i się nimi doładowywać.

Wypróbowanie minimalizmu:

  • Przestrzennego

Na to, co się dzieje poza naszym miejscem zamieszkania, nie mamy wpływu. Natomiast to, jak wygląda nasze miejsce do życia, już zdecydowanie bardziej zależy od nas. Ukojeniem dla wrażliwców może okazać się mniejsza liczba rzeczy, a więcej przestrzeni. Mniej różnorakich kolorów, a więcej ulubionych lub uniwersalnych. Często mniej znaczy więcej i mam na myśli zapewnienie sobie takiej przestrzeni, w której z przyjemnością będzie nam się spędzało czas i znajdowało wyciszenie.

  • Umysłowego

Słowo „mniej” jest tutaj kluczowe. Starajmy się nie brać na siebie zbyt wielu zobowiązań w jednym czasie. A jeśli nasza lista jest pełna, to warto skupić uwagę najpierw na jednym zadaniu, potem na drugim – i po kolei je odhaczać. Nie przeciążajmy głowy kilkoma sprawami na raz, a raczej zajmijmy się jedną krok po kroku. I dopiero po jej zakończeniu następną. Działając w ten sposób, będziemy widzieli efekty, natomiast zbyt duża liczba rzeczy do zrobienia może okazać się frustrująca i hamująca.

Pielęgnowanie ciszy

Cisza jest sojusznikiem w zachowaniu spokoju. Kiedy świat nas zagłusza na wszelkie sposoby, warto znaleźć swoje odpowiedniki ciszy. Możemy na początek odłączyć źródła hałasu, które nie są niezbędne. Telewizja, radio, telefoniczne powiadomienia. Natłok treści, które widzimy lub słyszymy nawet gdzieś w tle, działa na nas mimowolnie. Warto konsumować te treści świadomie i wtedy, kiedy to my rzeczywiście mamy na nie ochotę. Możemy również wsłuchiwać się w ciszę bez rozpraszaczy i usłyszeć jej głos. Może będzie to przelatujący samolot albo pomruk lodówki? Krople deszczu uderzające w parapet lub szczekanie psa w oddali? Odgłosy ciszy mogą być odmienne.

Pamiętanie o sobie

Wrażliwa osoba jak nikt inny potrzebuje czasu tylko dla siebie. Warto wygospodarować go w ciągu dnia i przeznaczyć na to, co lubimy i co sprawia nam przyjemność. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Nic straconego. Jeśli rozpisujemy zadania do wykonania, to wystarczy umieścić między nimi zapis o czasie wolnym dla nas i go stosować. Albo pomiędzy różnymi domowymi czy pracowymi sprawami robić sobie przerwy i przeznaczać je na chwile wytchnienia. 5 minut wolnego można przeznaczyć na skupienie się na oddechu. 15 minut na filiżankę herbaty i oglądanie widoku za oknem. 30 minut na poczytanie książki albo porysowanie. Godzina i więcej? Może spacer, spotkanie z kimś bliskim albo ciekawy film w zaciszu domowym? Co tylko lubimy.

Dbałość o własny spokój jest istotna i przypuszczam, że wszyscy o tym gdzieś w środku wiemy, tylko nie zawsze sobie na nią pozwalamy. Może to zależy od dnia, sposobu życia, charakteru czy czegokolwiek innego, ale faktem jest, że warto pamiętać, by zadbać o spokój, bo prowadzi on do utrzymania zdrowia psychicznego, a to właśnie w tym celu się dzisiaj tutaj spotykamy.

Czy któraś ze wskazówek pasuje do Was bardziej niż pozostałe?
Którą z nich możecie zacząć wdrażać od dziś,
a którą być może już stosujecie?


Ania | Infinifable

Absolwentka psychologii, która praktykuje uważność i poszukiwanie małych radości w każdym dniu. Wolne chwile spędza z książką lub z bliskimi przy kubku kawy. Na swoim Instagramie tworzy kącik czytelniczy i zachęca do wolniejszego trybu życia.

Powyższy artykuł powstał w ramach #RÓWNOWAŻĘ – Kampanii Społecznej Higieny Umysłu.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Uważniej.pl używa plików cookies (ciasteczek). Więcej na ten temat przeczytasz w polityce prywatności. Dopiero po włączeniu ciasteczek strona będzie w pełni funkcjonalna. AKCEPTUJ PRZECZYTAJ

UA-105999560-1