Każdy z nas doświadcza w codziennym życiu najróżniejszych zdarzeń. Pojawiają się zarówno pozytywne, jak i negatywne emocje. Trudne chwile idące w parze z łzami, smutkiem i wewnętrzną bezradnością. Jednak czasami, gdy nie radzimy sobie z jakimiś sytuacjami i/lub emocjami wizytę u psychologa wiele osób nadal traktuje jako ostateczność próbując samemu uporać się z trudnościami.
Czasami ktoś przybierze maskę nie chcąc pokazać innym, że nie radzi sobie w trudnej sytuacji i udając przed innymi, że jest wszystko w porządku wpada w pętlę, z której trudno wyjść. Żyjąc w przekonaniu, że widocznie właśnie tak musi być – a tak wcale nie jest.
Jesteśmy tylko ludźmi i doświadczając najróżniejszych zdarzeń – każdy stara się poradzić sobie z nimi najlepiej jak tylko potrafi. Tylko czasami zapomina się o najważniejszym – o tym, że każdy jest inny i posiada swój bagaż doświadczeń, co w pewien sposób wpływa na odbieranie zdarzeń. To dlatego każdy inaczej zareaguje na tą samą sytuację.
Zdarzają się jednak takie sytuacje, kiedy czasami trudno jest nam się przyznać przed samym sobą, że nie radzimy sobie z jakimś problemem, trudno nam pogodzić się ze stratą kogoś bliskiego lub po prostu nie odnajdujemy się w trudnej dla nas sytuacji.

WIZYTA U PSYCHOLOGA
Pomimo tego, że obecnie świadomość społeczeństwa jest coraz większa – to nadal zdarzają się takie sytuacje, że ludzie odczuwają obawy i boją się zdecydować na poszukanie pomocy u specjalisty.
Jeżeli zdarzyło się Wam zaproponować komuś ze swojego otoczenia, aby skorzystał z pomocy psychologa to podejrzewam, że w pierwszej chwili spotkało się to z dużym oburzeniem i negatywnym podejściem. Niestety ludzie nadal mają tendencję do tego, aby myśleć w tej kwestii bardzo stereotypowo.
Naczelną wartością dla psychologa jest dobro drugiego człowieka. Celem jego działalności profesjonalnej jest niesienie pomocy innej osobie w rozwiązywaniu trudności życiowych i osiąganiu lepszej jakości życia na drodze rozwoju indywidualnych możliwości oraz ulepszaniu kontaktów międzyludzkich.
Kodeks Etyczno – Zawodowy Psychologa
Dlaczego ludzie boją się wizyty u psychologa?
• Żyją w przekonaniu, że do psychologów i psychoterapeutów chodzą tylko „wariaci” lub osoby z zaburzeniami.
• Pojawia się silne poczucie wstydu i zażenowania w związku ze skorzystaniem pomocy psychologa.
• Nie chcą rozmawiać z nikim o swoich problemach, ponieważ uważają, że w niczym im to nie pomoże.
• Są przekonani, że psycholog będzie nimi manipulował w trakcie rozmowy.
• Odczuwają lęk w związku z tym, że ktoś dowie się o tym, że dana osoba korzysta z pomocy psychologa.
• Obawiają się tego, jak będzie przebiegało takie spotkanie.
• Podchodzą do spotkań z psychologiem z dużą nieufnością.
Wizyta u psychologa potrafi wzbudzać negatywne emocje. Jednak warto pamiętać o tym, że psycholog jest po to, aby pomóc drugiej osobie w trudnych sytuacjach. Nie należy obawiać się spotkania z nim ponieważ jego główną zawodową wartością jest dobro drugiego człowieka i niesienie pomocy w trakcie rozwiązania problemów, odnajdywania się w nowych sytuacjach i osiąganiu lepszej jakości życia.

12 komentarzy
Niestety takie same lęki mają przed pierwszą wizytą u psychiatry. Pokutują nieprawidłowe przekonania i etykietowanie.
Niestety tak jest. Czasami mam wrażenie, że ogółem ludzie mają tendencję do etykietowania i oceniania.
Mam wrażenie, że ludzie nie tyle boją się psychologa, ale własnych problemów, wyzwań, rachunków sumienia.
Wiesz Iza – na pewien sposób tak jest. Czasami przed samym sobą trudno jest przyznać nam się do pewnych problemów, a co dopiero mówić o rozmowie z drugą osobą. Chociaż czasami to właśnie z drugą, obcą osobą łatwiej jest porozmawiać o tym co nas boli i sprawia nam problem niż z bliskimi.
Wiesz Iza – na pewien sposób tak jest. Czasami przed samym sobą trudno jest przyznać nam się do pewnych problemów, a co dopiero mówić o rozmowie z drugą osobą. Chociaż czasami to właśnie z drugą, obcą osobą łatwiej jest porozmawiać o tym co nas boli i sprawia nam problem niż z bliskimi.
Zgadzam się u nas cały czas psycholog jest traktowany jako „ten od wariatow”. I jeśli pada propozycja takiej pomocy to często napotykamy mur ze strony pacjenta i jego rodziny. Często też problem jest bagatelizowany… a bo to chwilowe załamanie, dołek. .. na pewno będzie lepiej.
Dokładnie – i ta sama etykieta dotyka psychoterapeutów oraz psychiatrów. Choć mam wrażenie, że ludziom zdarza się mylić te pojęcia.
Niestety stereotypy powodują, że ludzie niechętnie go odwiedzają.
Stereotypy dotykają nie tylko psychologów, ale także psychoterapeutów oraz psychiatrów.
Takie wizyty mogą dać wiecej niż się wydaje, bo niby to tylko „zwykła rozmowa”, a okazuje się, że może wiele zmienić 🙂
Otóż to – czasami pozwala spojrzeć z innej perspektywy, a innym razem pozwala poukładać sobie pewne rzeczy. Lepiej zrozumieć siebie i innych.
Hm… ja jeszcze rozgraniczyłabym to na chęci oraz na potrzebę. Z drugiej strony, czasami dobrze jest porozmawiać z kimś, kto ma pewien dystans, którego często może nam brakować. A wypowiedzenie pewnych rzeczy na głos – nie tyle przed obcą osobą, jak przed samym sobą: może tak zwyczajnie pomóc.