Trzy książki warte uwagi

Lubię czytać książki. I jak mam tylko czas to wplatam czytanie w swoją codzienność. Zwłaszcza teraz, gdy wieczory robią się coraz dłuższe. Dziś jednak chciałabym Wam pokazać trzy książki warte uwagi. 

Książki warte uwagi na Uważniej.pl.

Jedna z nich pojawiła się w moim domu dzięki Wielkiej Wymianie Książkowej zorganizowanej przez Magdę i Dagmarę. Dzięki wymianie z Kasią (Bibliotecznie) stałam się posiadaczką powieści Johna E. Robinsona “Patrz mi w oczy – moje życie z zespołem Aspergera”. Jest to historia dojrzewania chłopca z zespołem Aspergera – forma autyzmu (może zaciekawi Was tekst Nie bądź zielony! Bądź niebieski dla autyzmu.), który został zdiagnozowany będąc dorosłym czterdziestoletnim mężczyzną. 

Druga książka jest autorstwa psycholożki i psychoterapeutki Elaine N. Aron – “Wysoko wrażliwi jak funkcjonować w świecie, który nas przytłacza”. Kim jest osoba wysoko wrażliwa? To ktoś, kto ma wyjątkowo czuły układ nerwowy, przez co odbiera intensywniej/mocniej otoczenie. Książka to nie tylko świetne źródło informacji o tym jak sobie radzić w codzienności z wysoko wrażliwością, ale także podstawą, aby lepiej zrozumieć kogoś, kto jest osobą wysoko wrażliwą.

Ostatnia książka, o której chcę wspomnieć trafiła do mnie w ubiegłym tygodniu: “Sztuka oddechu. Sekret świadomego życia”. Jest to książka autorstwa Danny’ego Penmana – trenera uważności. Sztuka oddechu to książka dla osób, które chcą żyć świadomie, uważnie i pracować nad jakością swojego życia. 


Jednak to nie wszystko na dzisiaj!

Mam dla Was konkurs, gdzie do wygrania jest egzemplarz książki “Sztuka oddechu. Sekret świadomego życia.” Danny’ego Penmana. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy udzielić odpowiedzi na pytanie:

Czym jest dla Ciebie uważne życie?

Zasady konkursu

  1. Konkurs trwa od 17.11 do 24.11.2017 (do godz. 23:59).
  2. Aby wziąć udział w konkursie należy udzielić odpowiedzi na pytanie konkursowe.
  3. Pytanie konkursowe: Czym jest dla Ciebie uważne życie?
  4. Odpowiedź na pytanie należy udzielić poniżej w komentarzu.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby pełnoletnie.
  6. Wygrywa osoba, która udzieli najciekawszej odpowiedzi.
  7. Będzie mi miło, jeżeli polubisz Uważniej.pl na Facebooku (nie jest to warunek konieczny).
  8. Wyniki zostaną ogłoszone 27.11.2017 na Facebooku i Uważniej.pl.
  9. Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski.
  10. Organizatorem i sponsorem nagrody jestem ja .

Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie i czekam na Wasze komentarze.

Do napisania!

 

  • Izabela Sobańska

    Uważne życie dla mnie to umiejętność zapanowania nad swoimi myślami, wyłączenie myślenia o tym co jeszcze mamy do zrobienia, zamartwiania się, że jeszcze to o to i to nie zrobione. To umiejętność weryfikacji które rzeczy z naszej “to do list” są ważne, które pilne, a których kiedy nie zrobimy lub zlecimy komuś do zrobienia to nic się nie stanie

  • Anna

    Uważne życie to dla mnie dostrzeganie tego co dzieje się wokół mnie, nieskupianie się tylko na sobie i swoich problemach. To wolne stawianie kroków zamiast szybkiego marszu, bo już jestem spózniona. To także dostrzeganie zmian w liczbie i kolorze liści na drzewach przed domem, tego że są naturalnym kalendarzem i zmieniają się każdego dnia. Uważnie staram się słuchać moich bliskich i tego co mają mi do powiedzenia, bo czasami przez nieuważność mogę nie zobaczyć tego co chcą mi przekazać bez słów.

  • Ostatnia książka brzmi bardzo ciekawie. Prawdę powiedziawszy czytam przeważnie tylko książki sensacyjne, kryminały albo historyczne. Może czas na coś nowego

  • Wszystkie książki wydają się bardzo interesujące! Dla mnie uważne życie to obecność tu i teraz zamiast wybiegania myślą w przyszłość lub rozpamiętywania przeszłości. To skupienie się na doznaniach z ciała i obdarzenie go zaufaniem, aby mogło prowadzić mnie przez tę rzeczywistość. Uważność to też dla mnie obserwacja własnych myśli i stanów psychicznych jako pojawiających się doznań i interpretacji, ale nie prawy absolutnej, za którą muszę bezwzględnie podążać. To sposób na szczęśliwe życie, pełne doświadczanie przemijającego czasu i jego jak najlepsze wykorzystanie.

  • Marzena Klara Idczak
  • Życie uważne to życie świadome. Kiedy skupiasz się na tym, co najważniejsze. Dla Ciebie. Działasz według własnego systemu wartości, a nie uczysz się żyć tak, jak mówią inni. Zachowujesz równowagę pomiędzy wszystkimi dziedzinami życia.
    Życie uważne to też życie, które przeżywasz. Dostrzegasz radość w małych, nawet najmniejszych rzeczach. Potrafisz zarówno wywołać uśmiech na czyjejś twarzy, jak i spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie: Jest dobrze.
    Efekt? Zasypiasz w pełnym spokoju, zgodzie ze sobą. A rano budzisz się i chcesz iść w świat.

  • Agnieszka

    Dla mnie uważne życie to przede wszystkim wyciąganie wniosków z doświadczeń jakich obdarowało nas życie. To ciągle doskonalenia swojego charakteru i dostrzeganie tego co powinno, a zazwyczaj nie jest stawianie na pierwszym miejscu w hierarchii wartości. Uważne życie to spędzanie czasu z najbliższymi osobami, uśmiech do Pani ekspedientki, to też spacer w słońcu czy deszczu. To wszytko z czego czerpie się radość, ale też to co my możemy zrobić, aby radość i uśmiech sprawić innym osobom. Uważne życie to nasze czyny, które nas kształtują.

  • Ewelina

    Uważne życie to takie, w którym patrzysz i widzisz potrzeby drugiego człowieka, to takie w którym codziennie potrafisz cieszyć się z tego , co jest ci dane. Uważne życie to takie, kiedy otaczający cię świat jest przygodą a nie drogą przez wyboje …. uważne życie hmm…… to takie , które jest twoim i tylko twoim życiem …

  • fulltime artlover

    Dla mnie definicja uważnego życia to dość szerokie
    pojęcie, które dopiero poznaję i z każdym dniem ono ewoluuje, dopasowując się w
    ten sposób do mojej obecnej sytuacji życiowej. Uważne życie to przeciwieństwo
    egzystencji, którą do tej pory wiodłam przez ostatnie dwa lata, a było to
    spowodowane głównie nawrotem depresji, o czym wolałabym się tutaj za bardzo nie
    rozpisywać.

    Paradoksalnie bodźcem do zmiany stylu życia
    było niedawne rozstanie z partnerem. Upór, z którego jestem znana, oraz szok po
    tym wydarzeniu spowodował silną, wręcz palącą chęć zmiany i ukierunkowanie
    wszelkich sił na własne „ja”. Uważne życie to wsłuchiwanie się w siebie i
    odkrywanie swoich potrzeb, a następnie ich skrupulatna analiza, zamiana na realne
    do osiągnięcia cele i dążenie do ich zdobycia, czasem wolniej bądź szybciej,
    ale systematycznie każdego dnia. Z pozoru może jest to coś co nie potrzebuje
    całej tej otoczki, a przesadnie podniosły ton mojej wypowiedzi jest zbędny i
    większość wykonuje to mniej lub bardziej świadomie w codziennym życiu. Jednak
    dla mnie do tej pory nie było to rzeczą kompletnie oczywistą. Miałam, rzecz
    jasna, jakieś cele w życiu oraz dążyłam do rozwoju osobistego, ale cele nie
    były sprecyzowane, a rozwój nie był dokładnie zaplanowany, przez co w moim
    życiu panował chaos. Ponadto demotywacja i kompletna niechęć do jakiegokolwiek działania
    przytwierdzała mnie na długie godziny w łóżku ze wzrokiem wbitym w sufit. Nie
    zawsze taka byłam, a wręcz moi znajomi nie potrafili się nadziwić jakie
    niespożyte energie we mnie drzemią. Kilka lat temu wstawałam rześka o 5.00 i
    biegałam, a następnie udawałam się na uczelnie. Powoli walczę o powrót jakości
    życia i jego trybu sprzed wielu lat, ba dążę nawet do tego by moje życie było
    dużo lepsze od „tamtego”, a przede wszystkim, aby było bardziej świadome czyli
    uważne. Staram się codziennie robić coś dla mojego ciała i ducha, zapisałam się
    na siłownię, odżywiam się zdrowo i zgłębiam wiedzę w tym temacie. Co mnie
    cieszy najbardziej? Wcale nie to, że udało mi się wymodelować trochę sylwetkę,
    a to że nie zmuszam się do tego (czego się z początku obawiałam) i nie podążam
    ślepo za „fitmodą”. Codzienne ćwiczenia stały się moim celem, a nie drogą do
    jakiegoś celu i podoba mi się to do tego stopnia, że czasem nie potrafię się doczekać
    kolejnego treningu.

    Uczę się języków! W końcu pokonałam moją
    nieśmiałość do mówienia w obcym języku i codziennie rozmawiam i piszę po
    angielsku (w pracy i z przyjaciółmi z zagranicy). Pierwsze sukcesy zmotywowały
    mnie na tyle, że powróciłam do nauki niemieckiego oraz rozpoczęłam przygodę z
    językiem hiszpańskim. I co? Uwielbiam naukę języków obcych, a co więcej
    popełniłam bardzo duży postęp. Uważne życie to również akceptacja swoich wad i
    ciągła praca nad nimi, odpowiednia modyfikacja drogi do osiągnięcia jakiegoś celu,
    która uwzględnia słabości. Kiedyś bardzo mnie martwiło, co ludzie powiedzą i
    czy dostrzegą moje wady, które w moich oczach, często niesłusznie, urastały do
    gigantycznych wielkości. Nie potrafiłam pogodzić się z własnymi ułomnościami,
    przez co często rezygnowałam z wielu celów i marzeń, bo „mnie się nie uda”.

    Uważne życie to również otwarcie oczu na drugiego
    człowieka i jego problemy oraz pomoc takiej osobie. O dziwo taka postawa nie
    stoi w sprzeczności z samorealizacją, a wręcz jest jej dopełnieniem. Czuję się szczęśliwa,
    że zaraziłam moją przyjaciółkę z lekką nadwagą bakcylem do sportu, a moje
    szczęście wzrasta odwrotnie proporcjonalnie do jej ubywających kilogramów. Pomaganie
    moim bliskim sprawia mi nie lada satysfakcję i radość.

    Przepraszam, że się tak rozpisałam i być może
    moja wypowiedź jest aż nazbyt patetyczna, ale w odniesieniu do niedawnych
    zdarzeń z mojego życia, temat ten jest szczególnie dla mnie ważny i czułam
    potrzebę wyrażenia swoich myśli. „Zmuszenie” mnie do refleksji na temat mojego
    życia, jego analiza i obecnej sytuacji uświadomiło mi kilka istotnych spraw, a
    przelanie moich myśli na „wirtualny papier” miało poniekąd terapeutyczną moc.
    Dziękuję! To moja definicja uważnego życia, którego uczę się małymi i
    ostrożnymi krokami.

    Magdalena

  • Pleciemy Głupoty

    Ciekawe propozycje, być może skusimy się na którąś z nich w niedalekiej przyszłości