O przemijaniu życia. Trzy etapy radzenia sobie ze śmiercią.

Pierwszy listopada to taki dzień w roku, kiedy dokonujemy refleksji nad życiem i jego ulotnością. To czas, kiedy wspominamy te osoby, których już zabrakło w naszym życiu. Za którymi tęsknimy, bądź odczuwamy ich brak. 

Choć jest to nostalgiczny dzień, to często też dość zwariowany. Zazwyczaj każdy chce odwiedzić swoich bliskich na cmentarzach, które często oddalone są od siebie wieloma kilometrami. Jednak mimo wszystko jest to czas przepełniony zadumą nad ludzkim życiem, przemijaniem i wspomnieniami związanymi z tymi, których już nie ma.

Jest to czas pamięci o tych, którzy niespodziewanie odeszli z czyjegoś życia. Zostawiając w ten sposób swoich bliskich: niedokończone rozmowy, rozgrzebane sprawy, jakieś niedopowiedzenia.

Śmierć bliskiej osoby zawsze będzie ogromnym zaskoczeniem i człowiek niezależnie od sytuacji, nigdy nie będzie w stanie przygotować się na taki dzień, w którym zabraknie kogoś ważnego w jego życiu. I pomimo tego, że śmierć to naturalny element życia, to trudno jest sobie poradzić ze stratą kogoś bliskiego. 

TRZY ETAPY RADZENIA SOBIE ZE ŚMIERCIĄ

>> Zaskoczenie i niedowierzanie

Wiadomość o śmierci kogoś bliskiego jest zawsze dużym zaskoczeniem i wiąże się także z niedowierzaniem, że ktoś odszedł. Na tym etapie u osób, które straciły kogoś bliskiego dominują takie emocje jak: rozpacz, żal, gniew oraz złość.

>> Właściwa żałoba

Drugi etap radzenia sobie ze śmiercią bliskiej osoby to tzw. właściwa żałoba, charakteryzująca się długotrwającym smutkiem i osamotnieniem. Etap ten potrafi trwać nawet kilka lat.

>> Akceptacja

Trzeci i ostatni etap to akceptacja, czyli pogodzenie się z odejściem bliskiej osoby oraz odnalezienie się w nowej rzeczywistości. Jest to czas dostosowania się do nowej sytuacji i akceptacji uczuć związanych ze stratą. kiedy osoba dotknięta stratą potrafi przeorganizować swoje życie 

U każdej osoby praca nad żałobą wygląda zupełnie inaczej. Jedni potrzebują mniej, a drudzy więcej czasu na poszczególne etapy radzenia sobie ze śmiercią kogoś bliskiego. I nie zależnie od tego, ile czasu będzie trwał cały proces, ważne jest, aby przejść przez poszczególne etapy, aby po prostu żyć dalej.

Pomimo tego, że śmierć jest trudnym tematem do rozmowy, to jest naturalnym etapem życia każdego człowieka. I choć nikt nie wie, kiedy jego życie dobiegnie końca ważne jest to, aby żyć uważnie. Koncentrować się na tym co jest ważne dla nas samych i dla naszej rodziny. Aby żyć w zgodzie z samym sobą, według swoich własnych zasad, ponieważ nikt nie wie, co wydarzy się jutro.

 

  • ja chyba jestem cały czas na etapie drugim…

  • U nas w tym roku akurat w pierwszego listopada zmarła babcia męża, więc ten dzień był wyjątkowo naznaczony myślami o śmierci…